Aktualności

wyrok

Skazany za Śląsk

Wybory samorządowe w których braliśmy udział minęły już dawno. Sąd jednak nam o nich przypomniał. W listopadzie 2010 roku powołaliśmy KWW Śląsk Wrocław. Musieliśmy wykonać wiele czynności prawnych. Ostatnią, było założenie konta w banku na potrzeby kampanii. Wszystkie wykonaliśmy zgodnie z literą prawa wyborczego. Zdziwienie chwyciło, gdy dostaliśmy wezwania na psiarnię. Okazało się, że nie wypełniliśmy jakiegoś bzdurnego bankowego druczka. Chodziło o sposób rozliczenia kampanii. Takie oświadczenie złożył nasz pełnomocnik finansowy u Komisarza Wyborczego. Dopatrzono się wykroczenia i kręcono sprawę dalej. W wyniku rozprawy Sąd uznał go za winnego i skazał na karę… nagany. Na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że nie było żadnych kombinacji, ale ślepa Temida jednak zadziałała. Najlepiej jakby nas w…

miedziankaM

Miedź, gamoniu!

Po meczu z Ruchem Chorzów media się rozpisały o tym, że kibice Ruchu byli na meczu. Jakiś debil z Głosu Tel Awiwu gdzieś w telewizji stwierdził nawet, że to skandal, bo przecież skoro kibiców gości ma nie być, to ma nie być. Dobra, nie o łyso – kudłatych idiotach (taką ma fryzurkę, to znaczy kiedyś miał, teraz nie wiem, bo relację znam z przekazu jednego z Czytelników) to ma być napisane. W związku z tą bytnością Ruchu wiele osób dostało medialnego kota. W poniedziałek nie mówiło się o remisie, lecz o kibicach Ruchu. Spotkanie ze znajomym, który często jeździ do rodziny gdzieś na zachód od Wrocławia. – Cześć, byłem na meczu. Ale jaja, ci kibice…

plakacik

My, wstrętni kibice

18 000 widzów na meczu Śląska z Ruchem to z punktu widzenia kasjera Śląska – tragedia. Z punktu widzenia marketingu – również. Z punktu widzenia Ekstraklasy S.A. oraz PZPN-u – już nie tak do końca. Owszem, liczyli na więcej, lecz jak się spojrzy na frekwencje na innych stadionach, to Wrocław wygląda całkiem nieźle. Przyjrzyjmy się zatem zapełnieniu widowni podczas 18.kolejki: Poznań 10 000, Kraków (Cracovia) 7 542, Lubin 7 019, Kielce 4 607, Łódź (Widzew) 4 500, Zabrze 3000, Łódź (ŁKS) 2 568. Tu mała uwaga, w Zabrzu nie mogło być więcej, bo w związku z remontem resztki trybun więcej ludzi nie przyjmą. Można stwierdzić, że pomysł gry w środku lutego został przez sympatyków futbolu…

W

Ostatnie zwroty za Superpuchar

Jeszcze kilkudziesięciu kibiców Śląska zapisanych na wyjazd do Warszawy na mecz Wisły o Superpuchar nie odebrało wpłaconej kasy oraz gadżetów. W tym tygodniu chcemy zakończyć te zwroty i prosimy wszystkich o zgłoszenie się do klubu (budynek klubowy, nie kasy) w najbliższych dniach… Ostatnie odbiory odbędą się w środę, czwartek i piątek w godzinach 12-17. Rozumiemy, że nie każdy może w tym terminie stawić się na Oporowskiej. Dlatego w tych szczególnych sytuacjach prosimy odezwać się na maila: piwowarski@slaskwroclaw.pl i wtedy umówimy się na konkretny dzień bądź w przypadku osób spoza Wrocławia może to być przed meczem z Legią. P, fot. lownowem.za.pl

skrzynka

Będzie odpowiedź

Może mi ktoś powiedzieć czym sobie Legia zasłużyła, że nie wchodzi? – taki komentarz znalazł się pod artykułem „W zęby za niewiedzę”(tutaj). Dla większości Czytelników Fana jest to pytanie naiwne, zresztą dowodem jest „zminusowanie” tej wypowiedzi. Ale jest też część takich naszych Czytelników, którzy nie mają pojęcia o poruszonym przez internautę temacie. Na Fanie ten odsetek jest stosunkowo niewielki, natomiast na stadionie takich „świeżaków” jest całe mnóstwo. Mamy zapewnienie, że w niedzielę każdy kibic/ piknik/ lanser Śląska będzie się mógł dowiedzieć ze szczegółami, dlaczego kibice Legii nie będą na Pilczycach goszczeni, przynajmniej na wiosnę. I że mogą przyjechać do Wrocławia tylko oficjalnie, a zatem będą musieli poczekać na „poEURO”. Redakcja Fot. panoramafirm.pl, autocentrum.pl

tamAlboTam

Bliżej, czy dalej?

Po remisie Śląska z Ruchem „warszafka” ogłosiła, że Śląsk jest papierowym liderem i że strata punktów z czwartą drużyną w tabeli na własnym stadionie jest w zasadzie jednoznaczna z końcem szans na tytuł mistrzowski dla Śląska. Oczywiście remis nie jest tym, na co czekaliśmy. Sami jesteśmy nieco zawiedzeni. Jednak co by nie powiedzieć, Śląsk zapunktował. Tymczasem jedynym klubem z czołówki, który z tego remisu Śląska może być zadowolony, jest Groclin. Drugi warszawski zespół, który wszyscy tak naprawdę mają gdzieś. Groclin wygrał w Łodzi z ŁKS-em. W sumie – szkoda, ale prawda jest taka, że ŁKS to obecnie drużyna, która dla zespołu walczącego o tytuł nie powinna stanowić większego problemu. Ten kto nie zdobędzie z ŁKS-em…

lubinM

Niedziela w Lubinie

Jutro, to znaczy w niedzielę 19 lutego kilka rzeczy się zdarzy. O godzinie 9:00 na Kozanowie zostanie odprawiona msza w rocznicę śmierci śp. Gomuły. Natomiast o 10:30 spod stadionu na Oporowskiej nastąpi odjazd autokarów na mecz Zagłębie Lubin – Wisła Kraków. RZ, fot. lubin.pl,

Ruch

W zęby za niewiedzę

Mecz z Ruchem był specyficznym, bo „układowym” spotkaniem. Fani z Chorzowa w liczbie około 230 zameldowali się we Wrocławiu i zasiedli na naszych sektorach. Najgorzej na tym wyszedł… koleżka z Wrocławia. Widząc inne barwy zaczął kużlować w stosunku do obcych i dostał w kniapę od ogarniających zamieszanie kibiców Śląska. W sumie do chłopa pretensji mieć nie można, zareagował prawidłowo, są obcy, trzeba ich pacyfikować. Problem polegał na tym, że tego dnia było to zabronione. Nie wiedział i stało się. Jaki z tego morał? Ano trzeba czytać internet lub chociaż gazetkę „Śląsk to My”. Bo tam wszystko było podane jak na tacy. Aha, gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości za tydzień: Legia nie wchodzi. Redakcja, fot wroclawianie.info

slask

Jak oprawa, to Legia

Trzeci mecz Śląska na nowym stadionie i po raz pierwszy będziemy się zmagać z echem. To, że nie będzie ludzi na sektorach A, D czy C, jeszcze jakoś przebolejemy. Zresztą stuprocentowe wypełnienie trybun na wszystkich meczach nie byłoby dla nas korzystne (na ten temat za kilka dni osobny artykuł, będzie dotyczył nie tylko Śląska, lecz wszystkich polskich klubów). Jednak fakt, że trybuna Oporowska nie wypełni się w całości już jest dla nas dyskomfortem. Na tyle poważnym, że ultrasi postanowili przełożyć oprawę na mecz, podczas którego zapełnienie naszego sektora będzie dużo większe. Z jednej strony racja. Choreografia ma być taka, że pustki na sektorze nie pozwolą na ukazanie jej w pełni. Z drugiej strony… wiadomo, że…

Poz

Koniec szału?

Na hitowych meczach, jakimi w Polsce są pojedynki o europejskie puchary, nie było nadkompletów publiczności. Ba, nie było nawet kompletów. Legia – Sporting zgromadził 27 000 widzów, Wisła – Standard Liege to frekwencja rzędu 21 000. To ilość zajętych miejsc podczas hitów piłkarskiej wiosny. Znacznie mniej fascynująca liga zapowiada się totalną porażką. O ile w Łodzi na ŁKS-ie 2 500 oglądających specjalnie nie dziwi, to w Poznaniu publika oceniona na 10 000 widzów pokazuje wyraźnie, że ze wzrostem zainteresowania, czym przed rokiem zachwycali się działacze piłkarscy, będzie kłopot. Najlepszy dowód na to mamy we Wrocławiu. Co prawda w czwartek i piątek pod kasami na Oporowskiej pojawiały się kolejki, lecz tylko na moment i zaraz znikały….

tron

Ruch w drodze na tron?

No to zaczynamy sezon. Dziś godzina 18:00 pierwszy gwizdek, mecz z Ruchem Chorzów i… pierwszy ruch Śląska na ligowej szachownicy. Przed 20:00 będziemy mądrzejsi. Nadzieje są przeolbrzymie. Mało kto z obecnych kibiców Śląska fetował mistrzostwo Polski. Nie mieli jak, skoro tytuł był zdobywany 35 lat temu. Teraz nadarza się niepowtarzalna okazja dołożyć drugą koronę w historii klubu i zrobić fetę, jakiej jeszcze we Wrocławiu nie było. Cztery punkty przewagi nad Legią, trzy nad Groclinem (który po inauguracyjnym zwycięstwie w Łodzi ma do rozegrania jeden mecz mniej). Na dodatek Legia się delikatnie sypie, a startująca z drugiego planu Amika zaliczyła wiosenny falstart przegrywając u siebie z Bełchatowem. Ponoć Śląsk przygotowany do rozgrywek jest dobrze. Ponoć, bo…

zbrodniarz

Wisła wśród normalnych

Telefon. Dzwoni koleżka z Krakowa. Sztucer, ledwo go zrozumieć można: – Ale będzie jazda! Śląsk, Lechia i Wisła… Można było pomyśleć, że kolesiowi coś się pomieszało. O co mu chodzi? Po dłuższej wymianie zdań można się było domyślić, że krakusowi przyśniła się trójca anyukomunistyczna. – Lechia, wiadomo, biało-zielona Solidarność, strajki, zadymy pod Brygidą. Śląsk to bójki z ZOMO, hasła antykomunistyczne, macie tego swojego „precza”*, zresztą od dawna jesteście nawiedzeni antykomunistycznie. A u nas, u nas ważniejsze sprawy mają chłopaki w głowach… Ale to się zmieni, to się zmieni… Rzeczywiście, w Krakowie chłopaki zaczęli działać też na polu świadomości politycznej. No to miesiąc temu podrzuciliśmy chłopakom z Krakowa pomysł: Gracie z lewakami z Belgii. Zróbcie im…

wisla_legia_loga_130

Kochane remisy

Sezon się zaczął na dobre. Legia i Wisła zremisowały w pierwszych spotkaniach 1/16 Ligi Europy. Niestety, rezultaty nierozstrzygnięte na własnych stadionach – nie są to najlepsze prognostyki na kolejne awanse w rozgrywkach międzynarodowych, choć rzecz jasna niczego wykluczyć jeszcze nie można. Wyżej ocenić należy rzecz jasna remis Wisły. Strzelić wyrównującego gola grając przez godzinę w osłabieniu jest sztuką. Co więcej, Wisła grając w „10” okresami miała przewagę w polu, jakby… miała przewagę zawodnika. Ściskamy kciuki za obie polskie drużyny. W przypadku Wisły jest to oczywiste – klub ziomali. Ponadto grają z lewakami, zatem mamy przynajmniej trzy powody dla których serducho za tydzień podczas spotkania w Belgii będzie bić mocniej. (Ten trzeci to oczywiście punkty dla…

kajdany

Barwa Arki

Gdybyście chcieli dopiec kibicom jakiejś drużyny, to na jakie kolory byście wymalowali ich miasto? Na to pytanie fani Śląska mają tylko dwie odpowiedzi. Zestaw zielono – biało – czerwony, lub pojedyncza zieleń. Jak się okazuje nie wszyscy kibice mają podobne preferencje. Pewien kibic Arki Gdynia monitorując stronę Fana (ach, ci miłośnicy naszej strony, gdzież ich nie ma?) postanowił zrobić akcję anty-Śląskową. Bo za taką uznajemy głosowanie na inne barwy wrocławskich taksówek, niż proponowane  przez kiboli Śląska (http://www.fanslask.fuckpc.com/?p=9652). I wiecie, jakie barwy zaproponował arkowiec? Na to pytanie odpowiedź zdaje się łatwa. Wszakże barwy gdyńskiego klubu są żółto – niebieskie. Tymczasem… Różowa podświadomość Kibic z Gdyni instynktownie wybrał barwę… różową. Z czym Wam kojarzy się kolor różowy?…

wykleci2

Mieliśmy ich zapomnieć

Oprócz zbliżającej się wielkimi krokami inauguracji wiosennej rundy ekstraklasy, która we Wrocławiu zawita już w najbliższa sobotę, równie szybko zbliża się święto Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Pierwszy raz było obchodzone w zeszłym roku. Dwadzieścia dwa lata po tym, jak Polska ponoć stała się niepodległa. Pamięć W myśl komunistów o niezłomnych żołnierzach Polski Niepodległej naród jako zbiorowość miał zapomnieć, nie dowiedzieć się o ich wielkim poświęceniu dla Ojczyzny. Polacy mieli uwierzyć propagandzie, że pierwszymi, którzy przeciwstawili się komunizmowi byli sami komuniści. Chodziło o byłych stalinowców, którzy za Gomułki utracili pierwszoplanowe stanowiska w aparacie partyjnym i państwowym PRL. Wraz z odchodzeniem ostatnich świadków, towarzyszy broni, pamięć o ostatnich obrońcach wolnej i suwerennej Polski miała zostać zatarta….

popuchar

Pierwszy mecz o puchary

Są mecze, które określa się mianem „spotkań za sześć punktów”. Dla przykładu, takim właśnie pojedynkiem była listopadowa potyczka Śląsk – Wisła. Przyjrzyjcie się tabeli, której czołówkę prezentujemy poniżej i dodajcie 3 punkty Śląskowi, zabierając je Wiśle. Dla wszystkich tych, którzy wśród fanów Białej Gwiazdy myślą o obronie tytułu mistrzowskiego byłoby już po zawodach. Teraz jeszcze jakichś szans mogą wypatrywać. Takim „spotkaniem za sześć oczek” będzie sobotnia potyczka Śląska z Ruchem Chorzów. Nie dla Śląska, dla Ruchu. Wygra Ruch, to jeszcze będzie miał szansę wyminąć nas w końcowej klasyfikacji. Wygra Śląsk i w tym momencie wszelkie nadzieje chorzowian na przeskoczenie  w tabeli WKS-u można spokojnie odłożyć na przyszły sezon. Dla Śląska pojedynek z Ruchem jest tak…

wypad

Twierdza Pilczyce

No to już mamy pewność, jak będzie. Kibice gości pozwiedzają sobie stadion na Pilczycach być może na jesieni. Z naciskiem na zwrot „być może”. Zatem fanom Ruchu, Legii, Korony, Arki, Cracovii, Bełchatowa, Jagiellonii i Zagłębia pokazano palcem drzwi i mają oni obecnie zagwozdkę. Na innych zasadach Bez owijania w bawełnę. Niektórzy fanatycy drużyn przyjezdnych stadion zaliczą już wiosną. Z niektórymi jeszcze na ten temat będziemy rozmawiać (jeśli zechcą konwersować), niektórzy odpowiedź odmowną załatwili sobie już dawno temu (Legia). Generalnie – mecz bez kibiców gości to jakby połowa widowiska. Zgrzytanie zębami Zaraz zaczną się na Fanie lamenty jacy to jesteśmy źli i niedobrzy. Pretensje prosimy kierować do odpowiedzialnych za to, że stadion nie jest gotowy rok…

taxi_barwy

Głosuj na barwy taksówek

Robimy internetową akcję. Nie chodzi o żadne Walę Tynki (błąd celowy), tylko o głosowanie o kolor wrocławskich taksówek. K. z Taxi Śląsk Wrocław (19-777) zadzwonił do naszej redakcji z prośbą, żeby wrzucić wzmiankę o głosowaniu, jakie ma miejsce na stronach Gazety Wrocławskiej. Dotyczy ono przyszłego koloru wrocławskich taksówek. Chyba fajnie byłoby pojechać zielono-biało-czerwoną taksówką, niż jakąś starą furą, do tego pokrytą rdzą. Głosowanie trwa pod tym linkiem, więc przy okazji kliknijcie i zagłosujcie.  Z jednego numeru IP można oddać 5 głosów dziennie. Guli Fot: wroclaw.naszemiasto.pl (na stronie głównej), Facebook

niebiore jadaje

Czemu nie siedzą?

W redakcyjnej pogadance bardzo się uśmialiśmy nad tym, że mamy piękne stadiony, które są najdroższe w swoich klasach na świecie, lecz na których nie można rozgrywać spotkań piłkarskich. Po prostu komedia, farsa, gotowy scenariusz na tragikomiczny film. Ale jeszcze bardziej zadziwił nas fakt, wszystkie terminy poszły się j…ć, że kosztorysy okazały się zaniżone wobec realnych kosztów budowy, że na tych niby nie skończonych stadionach odbyły się już imprezy masowe (zatem chyba… odbyły się niezgodnie z prawem – nieprawdaż?), lecz winnych tego stanu rzeczy nie ma. Zatem jest wał, który widzi cała Polska, ale nikt za tego wała nie odpokutuje. Nie siedzą prezesi, nie siedzą kontrolerzy, nie siedzą budowlańcy (ci ostatni nie tylko nie siedzą, lecz…

grill

Rok bez prezydenta

Śląsk zaczyna sezon w sobotę. A w zasadzie, gdy się wczytać w informacje jakie spływają do mediów – Śląsk ma zacząć w sobotę. Tymczasem dla nas równie ważna będzie niedziela. Sportowo – w Lubinie odbędzie się mecz pomiędzy miejscowym Zagłębiem a krakowską Wisłą. Jak się zaopatrzyć w wejściówki piszemy poniżej. Natomiast właśnie w niedzielę mija rok od dnia, w którym odszedł śp. Gomuła, często z uwagi na swój specyficzny dowcip nazywany przez nas „prezydentem”  http://www.fanslask.fuckpc.com/?p=4482 Rodzina informuje, że właśnie w niedzielę 19. lutego o godzinie 9:00 w kościele parafii św. Jadwigi na Kozanowie na ulicy Pilczyckiej 25 odbędzie się msza święta w Jego intencji. Jak do Lubina? Od wtorku, 14 lutego w sklepie kibica Fanatyk…